KATEGORIE
Najpopularniejsze
- Na skróty
Mamy zapasy na zimę
|
Porady prawne dla firm i instytucji
Prawo handlowe
Egzekucja należności
|
NIK ustaliła, że zapasy paliw utrzymywane są w Polsce na właściwym poziomie, jednak stosowany przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) system kontroli został oceniony negatywnie, bo Urząd kontrolował stan rezerw paliwowych w elektrowniach i elektrociepłowniach, wysyłając ankiety do tych zakładów. Ewentualne kary za brak odpowiedniego zapasu groziły tylko tym przedsiębiorstwom, które same dobrowolnie się do tego przyznały. NIK sprawdziła skuteczność działań podejmowanych przez Ministra Gospodarki, Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) oraz wybrane przedsiębiorstwa energetyczne dla zapewnienia wymaganego poziomu zapasów paliw (węgla kamiennego, brunatnego oraz oleju opałowego). Zapas taki jest niezbędny dla utrzymania ciągłości dostaw energii elektrycznej i cieplnej. Poważny niepokój Izby wzbudził sposób kontroli rezerw paliwowych przez URE.
URE nie przeprowadził w przedsiębiorstwach energetycznych ani jednej kontroli na miejscu. Ograniczył się do zbierania informacji poprzez wysyłanie ankiet. Powoływał się przy tym na oszczędności budżetowe i brak wykwalifikowanych pracowników. Jednak z ustaleń NIK wynika, że Prezes URE mógł upoważnić do prowadzenia kontroli również pracowników oddziałów terenowych, co nie wiązałoby się z dodatkowymi kosztami. Izba zwraca uwagę, że nawet najlepsza analiza danych ankietowych nie musi prowadzić do uzyskania pełnego obrazu stanu faktycznego. Potwierdza to np. kontrola w Energa Elektrownie Ostrołęka SA. Jak ustalono, spółka przekazywała do URE jedynie wstępne dane o stanie zapasów węgla. W 2009 r. skala rozbieżności z danymi ostatecznymi sięgnęła ok. 10% - w lipcu dane zostały zawyżone o ok. 11 tys. ton, z kolei w listopadzie zaniżone ok. 12 tys. ton.
Źródło NIK
| Data: | 2011-12-20 |
| Autor/źródło: | Autor zewnętrzny |
| Kategoria: | Gospodarka |
| Słowa kluczowe: | NIK, zapas, energia, opłał, paliwo, kontrola |




Wasze komentarze Napisz swój komentarz
Ta publikacja nie została jeszcze przez nikogo skomentowana - bądź pierwszy!