SONDA

Jak szukać dobrego prawnika?
Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.

Pesymizm powrócił na giełdy

Kategoria: Giełda
Polecane kancelarie:
Bankowość, Finanse, Inwestycje
Obsługa prawna banków i spółek
Szkolenia - przeciw. praniu pieniędzy
Porady prawne dla firm i instytucji
Prawo handlowe
Egzekucja należności

Początek tygodnia na rynkach europejskich rozpoczął się od wzrostów, które po południu zamieniły się w spadki. Obrót na giełdach był zdecydowanie mniejszy co miało związek z brakiem giełdowej sesji w Wielkiej Brytanii w związku ze świętem bankowym. Publikowane wczoraj dane makroekonomiczne nie miały wpływu na zachowanie indeksów, inwestorzy zignorowali sierpniowy wzrost indeksu zaufania w gospodarce strefy euro do poziomu najwyższego od dwóch lat. Także dane dotyczące wydatków amerykańskich konsumentów, które wzrosły o 0,4% (oczekiwano 0,3%), nie miały większego wpływu na notowania. Poniedziałek zakończył się spadkiem indeksów we Frankfurcie i Paryżu o 0,65% i 0,58%.

Wczorajsza sesja na GPW była kopią zachowania giełd zagranicznych. Indeks WIG20 po południu znalazł się pod kreską, a dzień zakończył spadkiem o 0,68%. Wszystkiemu towarzyszyły niewielkie obroty, który ledwo przekroczyły 800 mln złotych. Główną informacją wczorajszego dnia z Polski były lepsze od oczekiwań dane dotyczące PKB w II kwartale, który wzrósł o 3,5%, czyli mocniej od oczekiwań, które były na poziomie 3,2%. Dobre informacje z polskiej gospodarki nie przełożyły się w żadnym stopniu na poprawę sytuacji na polskim rynku. Dotyczyło to także złotego, który tydzień rozpoczął od zdecydowanego osłabienia w stosunku do euro i dolara. Kurs EUR/PLN przebił 3,98 zł, a USD/PLN wzrósł do 3,14 zł.
R E K L A M A
 
Bardzo kiepski początek tygodnia zaliczyły wczoraj indeksy na Wall Street. Gorsze dane o przychodach Amerykanów wpisały się w piątkowe dane o PKB. Inwestorzy doszli do wniosku, że ożywienie w gospodarce USA będzie dalej zwalniać, co przełożyło się na poniedziałkową sprzedaż akcjim i doprowadziło do spadku indeksu S&P500 o 1,47%. W ślad za indeksami w Stanach Zjednoczonych podążyły dzisiaj rano giełdowe wskaźniki w Azji, największej przecenie uległ japoński indeks Nikkei 225, który na zamknięciu stracił ponad 3%.
 
Piątowke zapewnienia Bena Bernake o tym, że FED zrobi wszystko, żeby ratować amerykańską gospodarkę tylko chwilowo poprawiły nastroje na giełdach. Niepewność inwestorów dotycząca dalszego rozwoju sytuacji sprawia, że w ciągu najbliższych tygodni coraz bardziej prawdopodobny zaczyna być scenariusz dalszych spadków. Wiele będzie zależało od piątkowych danych z amerykańskiego rynku pracy, ale wcześniej pojawi się także kilka istotnych publikacji m.in. dotyczący przemysłu i zaufania wśród konsumentów. Na GPW indeks WIG20 w najbliższych dniach będzie walczył o obronę poziomu 2400 punktów, w obecnej sytuacji będzie to bardzo trudne.
 
Maciej Dyja
DK Notus
 
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
Data: 2010-09-01
Autor/źródło: DK NOTUS
Kategoria: Giełda
® 2008 - 2012 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.