Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.

Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).

Na polisy ubezpieczeniowe dodawane do kredytów hipotecznych trzeba uważać

Polecane kancelarie:
Porady prawne dla firm i instytucji
Prawo handlowe
Egzekucja należności

Biorąc kredyt hipoteczny bardzo często jesteśmy poinformowani, że musimy dokupić ubezpieczenie. Dla banku jest to doskonałe rozwiązanie, gdyż często pozwala znacznie podnieść wartość prowizji. W teorii polisy te mają chronić nas przed wydarzeniami, które mogą uniemożliwić nam spłatę kredytu. W rzeczywistości jednak bardzo często okazuje się, że chodzi tutaj o bezpieczeństwo banku.

Gdyby podpisanie dodatkowego ubezpieczenia w przypadku zaciągania kredytu hipotecznego dawało nam ochronę na wypadek wydarzeń, które mogłyby spowodować brak możliwości dokonywania dalszej spłaty – wszystko byłoby w porządku. Problem polega na tym ,że ochrona która ma nam być zapewniona w przypadku np. utraty pracy, jest zwykle pozorna. Jest bardzo dużo przepisów, które powodują, że ubezpieczenie nie zostanie wypłacone.
R E K L A M A
Ubezpieczenia, które mogą być od nas wymagane przez bank są następujące:
 
Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego
Jeśli zgłosimy się do banku z wnioskiem o sfinansowanie zakupu nieruchomości w 100 procentach jej wartości możemy się spodziewać, że bank zażąda od nas właśnie tego rodzaju ubezpieczenia. Bank zabezpiecza się do momentu kiedy wartość kredytu pozostałego do spłaty nie spadnie do poziomu 80-90 procent. Wydatek w przypadku takiego ubezpieczenia jest spory. Zwykle jest to około 3-4 procent wartości brakującego wkładu, czyli około 10-20 procent wartości nieruchomości. Niektóre banki rezygnują z tego typu ubezpieczenia.
 
Ubezpieczenie od utraty wartości nieruchomości
Tego typu ubezpieczenie dotychczas w ogóle nie było stosowane przez banki. Ceny nieruchomości cały czas szły do góry, więc banki nawet nie myślały o dokonywaniu tego typu zapisów w umowach. Obecna sytuacja skłania jednak instytucje finansowe do większej ostrożności. Tego typu polisa ma zabezpieczyć bank na wypadek kiedy wartość nieruchomości spadłaby, a równocześnie pojawiłyby się problemy ze spłatą kredytu i bank miałby problemy z odzyskaniem pieniędzy w drodze egzekucji.
 
Ubezpieczenie pomostowe
Dla banków zawsze najlepszym zabezpieczeniem jest hipoteka. W sytuacji kiedy dom, na budowę którego zaciągnęliśmy kredyt, nie jest jeszcze gotowy, wpis hipoteki na rzecz banki nie może zostać dokonany. Z tego też powodu banki żądają na czas budowy oraz przeprowadzenia wszelkich formalności stosownego ubezpieczenia. Nazywa się je popularnie ubezpieczeniem pomostowym. Koszt to około 0,7 – 1,5 proc. kwoty kredytu w skali roku.
 
Ubezpieczenie od utraty pracy, śmierci, czy poważnego zachorowania
Wielu osobom wydaje się, że mając tego typu polisę w przypadku starty pracy, ubezpieczyciel będzie dokonywał za nas spłaty rat do momentu kiedy znajdziemy nowe zatrudnienie. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości sytuacja nie przedstawia się tak kolorowo. Po 30 dniach od chwili straty pracy firma ubezpieczeniowa przejmie na siebie obowiązek spłaty rat, ale tylko na okres 12 miesięcy.
 
W momencie kiedy mamy do czynienia z czasową utratą zdolności do wykonywania pracy sytuacja przedstawia się podobnie. Jeśli w stosunku do naszej osoby zostanie uznana trwała niezdolność do wykonywania pracy, ubezpieczyciel wypłaci nam równowartość kwoty kredytu pozostałej do spłaty.
 
Oprócz wymienionych i opisanych rodzajów ubezpieczeń banki wymagają również innych, np. ubezpieczenia nieruchomości, ubezpieczenia na życie, ubezpieczenia na wypadek zmiany oprocentowania. Starając się o kredyt powinniśmy się więc zastanowić, czy wszystkie z wymaganych opcji są w naszym przypadku konieczne. Czasami bowiem oferta banku, która wydaje się najkorzystniejsza na rynku jest związana ze znacznymi obostrzeniami ubezpieczeniowymi i okazuje się, że w końcowych podliczeniach wcale nie jest już ona taka okazyjna.
 
Robert Olesiński 
Data: 2009-01-10
Autor/źródło: Olesiński Robert
Kategoria: Kredyty, Kredyty / hipoteczne, Ubezpieczenia, Banki
Słowa kluczowe: dochody małżonków
® 2008 - 2012 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.