KATEGORIE
Najpopularniejsze
- Na skróty
Reklamy kredytów mają być jasne i zrozumiałe
Słowa kluczowe: kredyt, kredyt konsumencki, reklama, koszt kredytu, wysokość kredytu
|
Porady prawne dla firm i instytucji
Prawo handlowe
Egzekucja należności
|
W dniu 18 grudnia 2011 roku zmieniły się przepisy w zakresie kredytu konsumenckiego. Nowe przepisy swoim zakresem obejmą wiele obszarów związanych z funkcjonowaniem rynku kredytowego, w tym także te, które wiążą się reklamą. Obecnie konsument ma być lepiej informowany o kosztach kredytów nie tylko zawierając umowę, lecz także oglądając reklamy produktów finansowych w telewizji, prasie czy w Internecie.
Reklama związana jest z kosztami kredytu
Jeżeli reklama zawiera dane dotyczące kosztów kredytu należy podawać informacje wskazane w ustawie (o nich poniżej). Jak reklama nie zawiera danych związanych z kosztem kredytu, to nie ma obowiązku wskazywania danych określonych w ustawie. Samo określenie, że „udzielamy pożyczek w kwocie od 200 do 2.000 złotych” nie zawiera żadnych informacji o kosztach. Stąd w tym przypadku nie trzeba nic dodatkowo pisać, to raczej forma reklamy wizerunkowej. Jeżeli natomiast wskazalibyśmy, że „U nas rata pożyczki tylko 10 zł miesięcznie” to już trzeba by wskazywać na te dane, gdyż w takim przekazie reklamowym jest informacja o koszcie kredytu. Trzeba wówczas wskazać przy jakich parametrach finansowych rata wynosi 10 zł.
Jakie informacje w reklamie
Jak wynika z przepisów ustawy, kredytodawca lub pośrednik kredytowy w reklamach dotyczących kredytu konsumenckiego zawierających dane dotyczące kosztu kredytu konsumenckiego podaje konsumentowi w sposób jednoznaczny, zrozumiały i widoczny:
1) stopę oprocentowania kredytu wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w całkowitym koszcie kredytu;
2) całkowitą kwotę kredytu;
3) rzeczywistą roczną stopę oprocentowania.
Przepisy nie precyzują co to znaczy, że dane powyższe mają być „zrozumiałe i widoczne”. Można zatem stwierdzić, że kredytodawca samodzielnie określa wielkość, czy też czcionkę lub umiejscowienie tych danych związanych z kosztem kredytu, jednakże powinien pamiętać aby dane te prezentować w taki sposób, który w ocenie osób trzecich spełniać będzie ten wymóg widoczności, czy też zrozumienia. Nie ma natomiast żadnych przepisów, które nakazywałyby wielkość czcionki, kolor tła itp.
Ustawa dodatkowo określa, że w stosownych przypadkach, należy podać konsumentowi:
1) czas obowiązywania umowy;
2) całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta oraz wysokość rat;
3) cenę towaru lub usługi oraz kwotę wszystkich zaliczek w przypadku umowy o kredyt przewidującej odroczenie płatności.
W tym przypadku także trudno oceniać kiedy ten „stosowny przypadek” zachodzi. W tym zakresie znów będziemy mieć do czynienia z subiektywną oceną, gdyż może się zdarzyć, że w ocenie kredytodawcy ten przypadek nie zachodzi, a inna osoba stwierdzi, że brak tych danych naraża konsumentów na jakieś błędy w rozumieniu przekazu reklamowego. O ile podanie ceny towaru lub usługi wiązać się będzie z kredytem ratalnym, stąd stosowne będzie podawanie tych danych przy tych produktach, o tyle czas obowiązywania umowy czy też całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta oraz wysokość rat ma już bardziej uniwersalne zastosowanie. Wydaję się, że dane te należy podawać w tych przekazach reklamowych, gdzie brak wprowadzenia do reklamy parametru związanego z czasem obowiązywania umowy czy też wysokością rat wprowadzi konsumentów w błąd (za każdym razem trzeba indywidualnie ustalać treść reklamy oraz dane jakie muszą się znaleźć w takim przekazie).
| Data: | 2011-12-19 |
| Autor/źródło: | Olejarz Jarosław |
| Kategoria: | Kredyty |
| Słowa kluczowe: | kredyt, kredyt konsumencki, reklama, koszt kredytu, wysokość kredytu |




Wasze komentarze Napisz swój komentarz
Ta publikacja nie została jeszcze przez nikogo skomentowana - bądź pierwszy!