Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.

Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).

Amerykanie mniej budują ale więcej produkują, giełdy lekko w górę

Kategoria: Giełda
Słowa kluczowe: socialbot
Polecane kancelarie:
Porady prawne dla firm i instytucji
Prawo handlowe
Egzekucja należności

Wtorek przyniósł lekki powiew optymizmu na giełdach. Bykom „należało się” to po ubiegłotygodniowych spadkach i poniedziałkowym przyhamowaniu niedźwiedzich zapędów do ich kontynuacji. Dzisiejsze dane, które okazały się zbliżone do oczekiwań, nie dały rynkom wielkiego impulsu, ale przynajmniej nie przeszkodziły we wzrostowym odreagowaniu. Informacje o liczbie rozpoczętych za oceanem budów i wydanych zezwoleń na budowę okazały się nieznacznie niższe, niż się spodziewano. Z kolei amerykańska produkcja przemysłowa przyniosła pozytywne, choć niezbyt duże zaskoczenie. Zwiększyła się o 1 proc., przy oczekiwaniach sięgających 0,6 proc. Tę mieszankę byki wykorzystały do wzrostu indeksów na Wall Street w pierwszych minutach handlu o 0,7-0,8 proc.

Wtorkowe notowania na warszawskiej giełdzie zaczęły się od niewielkiego spadku głównych indeksów i niewielkiego wzrostu wskaźników małych i średnich spółek. Te ostatnie zyskiwały po 0,2 proc. a WIG20 zniżkował o prawie 0,2 proc. Pierwsze godziny handlu przyniosły stopniową poprawę nastrojów, następującą wraz z przypływem optymizmu na giełdach europejskich. W przeciwieństwie jednak od kolegów z Paryża i Frankfurtu, nasi inwestorzy zmartwili się słabym odczytem wskaźnika nastrojów niemieckich inwestorów. WIG20 zamiast podążyć śladem zyskujących po 0,9 proc. tamtejszych indeksów, powrócił do poziomu poniedziałkowego zamknięcia. Słabo zachowywały się dziś walory banków, których kursy rano zniżkowały po 0,5-0,7 proc. Dotyczyło to także akcji Pekao, które w poniedziałek zwiększyły swoją wartość aż o 3,7 proc. Przed południem negatywną tendencję udało się odwrócić papierom PKO, które zyskiwały 1,3 proc. Indeks naszych największych spółek przez większą część sesji bronił się przed spadkiem pod kreskę i poruszał się w bardzo wąskim przedziale 2480-2490 punktów. Ostatecznie WIG20 i WIG zwiększyły swoją wartość po 0,4 proc., indeks średnich spółek zyskał 0,3 proc, a sWIG80 niecałe 0,2 proc. Obroty wyniosły 930 mln zł.
R E K L A M A
 
Giełdy zagraniczne
 
Powstrzymanie spadków, to wszystko, czego były w stanie dokonać byki w trakcie poniedziałkowej sesji na Wall Street. A to wcale nie jest mało, jeśli wziąć pod uwagę informacje, jakie napłynęły na rynki w pierwszym dniu tygodnia. I nie chodzi tu wcale o nieco gorsze wskaźniki aktywności gospodarczej w rejonie Nowego Jorku i indeks sytuacji w branży budowlanej.
 
Spadek Dow Jones’a o 0,01 proc. i wzrost S&P500 o 0,01 proc. można uznać za sukces byków w kontekście informacji płynących z Japonii a dotyczących mocno rozczarowującego tempa wzrostu tamtejszej gospodarki o zaledwie 0,4 proc. wobec oczekiwań zwyżki o 2,3 proc. Ta, pozostająca wczoraj nieco w cieniu percepcji inwestorów giełdowych informacja, dopełnia przecież obrazu niezbyt optymistycznych perspektyw globalnej gospodarki. Jeśli w najbliższym czasie nie pojawią się informacje wskazujące, że nie jest tak źle, szanse na zwyżki na giełdach zdecydowanie zmaleją.
 
Nikkei zareagował spadkiem o prawie 0,4 proc. na informacje o mających się wkrótce odbyć rozmowach w sprawie przyjęcia kolejnego pakietu stymulującego japońską gospodarkę. Osłabło tempo zwyżki na giełdzie w Chinach. Shanghai B-Share zyskał zaledwie 0,14 proc. a Shanghai Composite wzrósł o niecałe 0,4 proc. Na pozostałych parkietach azjatyckich przeważały niewielkie wzrosty, nieprzekraczające 0,7 proc.
 
Na głównych giełdach europejskich notowania zaczęły się od zwyżek, sięgających 0,2-0,4 proc. Oczekiwanie na publikację istotnych danych makroekonomicznych przebiegało w atmosferze lekko rosnącego optymizmu, widocznego w powolnym wspinaniu się indeksów. Sytuacja na parkietach naszego regionu nie odbiegała znacząco od tego scenariusza. W pierwszych godzinach handlu na plus wyróżniał się węgierski BUX, zyskujący 1 proc., na niewielkim minusie znajdował się zaś wskaźnik w Sofii. Gdy okazało się, że indeks nastrojów niemieckich inwestorów ZEW był dużo niższy od oczekiwań, indeksy przyspieszyły ruch w górę i zyskiwały już po 0,9 proc. Tę dość paradoksalną reakcję można tłumaczyć dynamicznym wzrostem składowej wskaźnika, dotyczącej oceny bieżącej sytuacji. Można też przypuszczać, że nastroje poprawiły się po udanej aukcji papierów skarbowych przez Irlandię. Wokół sytuacji tego kraju w ostatnich dniach znów zaczęły krążyć niepokojące informacje. Dane zza oceanu nie przyniosły nowych impulsów i indeksy spokojnie poruszały się w bok z lekką tendencją wzrostową. Tuż po godzinie 16.00 CAC40 zyskiwał 1,1 proc., DAX rósł o 1 proc. a FTSE o 0,9 proc.
 
Waluty
 
Wspólna waluta przystąpiła do odrabiania strat, poniesionych w ciągu kilku ostatnich dni. Po osiągnięciu w poniedziałkowy poranek poziomu 1,273 dolara, kurs euro ostro ruszył w górę. Dziś tendencja ta była kontynuowana i jeszcze przed południem doprowadziła wspólną walutę w okolice 1,29 dolara za euro. Z dalszym wzrostem nie było już tak łatwo.
 
Początek tygodnia przynosi wyraźne umocnienie się naszej waluty. Z piątkowego poziomu 3,145 zł już wczoraj dolar staniał do 3,09 zł, a dziś przed południem do 3,07 zł. Do poziomu sprzed ubiegłotygodniowego osłabienia droga jeszcze daleka i bez zdecydowanej poprawy nastrojów na rynkach światowych jej przebycie będzie bardzo mało prawdopodobne. Euro można było dziś przed południem kupić na rynku międzybankowym po niecałe 3,97 zł i można liczyć, że w najbliższym czasie nie będziemy płacić za wspólną walutę drożej niż 4 zł. Franka dziś przed południem wyceniano na 2,96-2,98 zł. Po południu złoty nadal demonstrował swoją siłę, zyskując po około 2 grosze wobec głównych walut.
 
Podsumowanie
 
Dziś nasz indeks największych spółek wyraźnie odchorowywał poniedziałkowy wyskok na końcowym fixingu, który dokonał się wbrew nienajlepszym nastrojom na europejskich parkietach i przy bardzo niskich obrotach. Można więc ten wczorajszy ruch uznać za raczej przypadkowy. Dziś byki nie miały już siły podążać za nieco bardziej ochoczo rosnącymi indeksami w Paryżu czy Frankfurcie. Gdyby nie niska aktywność inwestorów, można by mówić o wykorzystaniu wczorajszej zwyżki do pozbywania się akcji. Ostatnie dni niewiele zmieniły w obrazie rynku i nie dały żadnych wskazówek, co do dalszego rozwoju giełdowej koniunktury.
 
 
Roman Przasnyski
Główny Analityk Gold Finance
 
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
 
O Gold Finance
 
Gold Finance to jedna z największych firm doradztwa finansowego w Polsce. Specjalizujemy się w profesjonalnym doradztwie kredytowym i inwestycyjnym, pomagamy dobrać najlepiej dopasowaną do potrzeb klienta formę oszczędzania oraz leasingu. Naszymi największymi atutami są bogata oferta produktów wiodących instytucji finansowych oraz profesjonalna kadra doradcza posiadająca wieloletnie doświadczenie w bankowości. Kapitał Gold Finance jest w 100% pochodzenia polskiego, co umożliwia prowadzenie usługi niezależnego doradcy działającego zgodnie z potrzebami klienta. Gold Finance posiada obecnie 29 oddziałów własnych i franczyzowych. W planach na najbliższe 3 lata przewidujemy otwarcie 46 oddziałów na terenie całej Polski. Wychodząc naprzeciw potrzebom rynku powołaliśmy dwie nowe marki: „Star Finance - Salon Finansowy” oraz „Grande Soldi - inny wymiar finansów”. Star Finance jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na usługi finansowe w małych i średnich miejscowościach, gdzie mieszkańcy mają utrudniony dostęp do usług profesjonalnego doradztwa finansowego. W ramach ekspansji Star Finance w ciągu najbliższych 3 lat planuje otwarcie 1000 salonów finansowych. „Grande Soldi” to model współpracy przeznaczony dla osób już prowadzących działalność doradczą, wspierający i uzupełniający ich ofertę o nasze produkty i usługi. W styczniu 2007 roku Gold Finance zostało wyróżnione tytułem Euromarka za zapewnianie kompleksowej obsługi klientów we wszystkich obszarach. Doradca Gold Finance został również przyjęty do międzynarodowej niezależnej organizacji Million Dollar Round Table, która zrzesza najlepszych specjalistów z branży doradztwa finansowego z 76 krajów. Przynależność do tej elitarnej organizacji uznawana jest na całym świecie za gwarancję najwyższej jakości obsługi w sektorze finansowym. Firma Gold Finance należy także do Związku Firm Doradztwa Finansowego zarejestrowanego w 2008 roku.
Data: 2010-08-18
Autor/źródło: Gold Finance
Kategoria: Giełda
Słowa kluczowe: socialbot
® 2008 - 2012 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.