Zaciągnąłem kredyt konsumencki na kwotę 3.000 zł w banku. W 2002 roku kredyt został spłacony ale po 3 latach bank dopatrzył się niedopłaty kapitału i wypowiedział umowę. Sąd wydal bankowy nakaz zapłaty. Skończyło się to egzekucją w listopadzie 2008 roku, na kwotę 600 zł. Problemu by nie było, gdyby nie fakt, że bank już po egzekucji sprzedał dług firmie windykacyjnej. W styczniu tego roku firma ta przysłała mi wezwanie do zapłaty kwoty 440 zł. Z raportu BIK wynika, że zadłużenie w jest ale na kwotę 165 zł (inaczej rachunek otwarty w egzekucji). Co ciekawsze, bank nie otrzymał zgody na przetwarzanie moich danych, co widnieje w raporcie-brak takiej zgody. Pisma kierowane do banku nie dają żadnych efektów. Nie mogę uzyskać kredytu, bo jestem niesolidny i mam dług z 2002 roku. Czy jest jakieś prawne wyjście z tej sytuacji?
Po pierwsze jeżeli bank nie udziela Panu żadnych informacji i nie odpowiada na korespondencję, może Pan wystąpić do arbitra bankowego. Bankowy Arbitraż Konsumencki działa przy Związku Banków Polskich i został powołany w celu rozstrzygania sporów pomiędzy konsumentami-klientami banków a bankami w zakresie roszczeń pieniężnych z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania przez bank czynności bankowych lub innych czynności na rzecz konsumenta. (Bankowy Arbitraż Konsumencki, ul. Kruczkowskiego 8, 00-380 Warszawa).
Drugim rozwiązaniem jest przesłanie skargi do Komisji Nadzoru Finansowego (Plac Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa), która nadzoruje działalność banków. W takim przypadku dotyczy to wszystkich klientów, nie tylko konsumentów. Komisja Nadzoru Finansowego występuje wówczas pisemnie do banku z poleceniem wyjaśnienia sprawy, a odpowiedź trafia do klienta jak i KNF. Zwłaszcza to drugie rozwiązanie jest bardzo mobilizujące dla banków, gdyż KNF skargę przesyła na ręce prezesa banku, który poleca przeprowadzanie odpowiedniego postępowania komórce audytu bankowego. Do czasu wyjaśnienia sprawy przez jedną z dwóch ww. wymienionych instytucji, proponujemy wstrzymać się z kontaktami z firmą windykacyjną, lub jedynie poinformować, że dług powyższy został spłacony a Pan wystąpił do arbitrażu bankowego lub do KNF o przeprowadzenie odpowiedniego postępowania wyjaśniającego w tej sprawie.
W sytuacji, gdyby firma windykacyjna rozpoczęła postępowanie sądowe w sprawie uzyskania tytułu wykonawczego, może Pan skorzystać w postępowaniu nakazowym z instytucji złożenia zarzutów (w postępowaniu upominawczym sprzeciwu). O fakcie wydania nakazu zapłaty sąd prześle do Pana odpowiedni nakaz, który będzie Pan mógł zaskarżyć. W razie wydania tytułu wykonawczego, zawsze może Pan skorzystać z instytucji postępowania przeciwegzekucyjnego.
Jest to powództwo o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego. Powództwo to przysługuje na podstawie art. 840 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego dłużnikowi przeciwko wierzycielowi jeżeli:
1. dłużnik przeczy zdarzeniom na których oparte było wydanie klauzuli wykonalności,
2. po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie w skutek którego zobowiązanie wygasło lub nie może być egzekwowane (gdy tytułem jest wyrok sądowy dłużnik może oprzeć powództwo na zdarzeniach, które nastąpiły po zamknięciu rozprawy).
Za pomocą tego powództwa dłużnik może zwalczyć sądowy tytuł wykonawczy, podnosząc przy tym zarzut spełnienia świadczenia. Pozew taki należy skierować do sądu, w którego okręgu prowadzi się egzekucję. Natomiast zabezpieczenie powództwa następuje na podstawie art. 843 § 4 KPC poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego. Powództwo o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności podlega całemu wpisowi stosunkowemu tj. 5% wartości przedmiotu sporu. Dłużnik może jednak złożyć wniosek o zwolnienie całkowite lub częściowe od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych w tym również opłaty od pozwu. Proszę pamiętać, że powód zobowiązany jest przytoczyć w tymże pozwie wszystkie zarzuty pod rygorem utraty prawa do korzystania z nich w dalszym etapie postępowania. Chodzi o zarzuty znane mu w chwili wytoczenia powództwa. Głównym zarzutem w opisanej sytuacji będzie oczywiście zarzut spełnienia świadczenia.
Porady prawne
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Skomentuj pierwszy!