W 2006 roku zawarłem umowę kredytowa z bankiem, pod zabezpieczenie moich akcji na giełdzie, o wartości ok. 70 tys. zł. Pozwoliło mi to na zaciągniecie kredytu w wysokości 100 tys. zł. Umowa określała, że poniżej 130 % całej kwoty, bank nie reaguje, a po przekroczeniu wartości tego zabezpieczenia wystawia akcje na sprzedaż. Jakie było moje zdziwienie, gdy po upływie terminu umowy tj. 20.06.07 moje akcje juz wtedy warte ok. 120 tys. zł nie zostały sprzedane przez bank. Obecnie wartość akcji wynosi ok. 80 tys. zł a bank nadal nie sprzedał moich akcji, mimo, że termin umowy przekroczył juz 2 miesiące? Czy w tym układzie jestem zobowiązany do uregulowania 20 tys. zł brakujących do równych 100 tys. zł, skoro bank nie skorzystał z takiej możliwości (sprzedaży) po upływie terminu umowy jak i przekroczeniu dopuszczalnego zabezpieczenia?